A+ A A-
  • Kategoria: II WŚ
  • Odsłony: 4958

Gdy wojna w Europie została zakończona, trwały nadal działania wojenne na dalekim wschodnie. Japonia nie zamierzała tak łatwo złożyć broni. Mimo bezwzględnego panowania na morzu sił alianckich i wyparcia Japończyków z wysp Filipin, nadal na terenach dzisiejszej Korei i północnych Chinach stacjonowała silna i dobrze uzbrojona armia kwantuńska, która 15 lutego 1942 roku zdobyła Singapur, a teraz szykowała się do jego obrony.

Artykuły powiązane:
Takao - japoński ciężki krążownik

Anglicy doceniając wysoki potencjał twierdzy singapurskiej oraz znając determinację Japończyków postanowili zmniejszyć potencjał obronny twierdzy niszcząc dwa ciężkie krążowniki Takao i Myoko. Oba japońskie okręty były zacumowane w basenach dawnej bazy angielskiej, w głębi cieśniny Johor, oddzielającej wyspę Singapur od Półwyspu Malajskiego. Oba okręty były poważnie uszkodzone i mimo starań stoczniowców z Singapuru nie udało się tych okrętów doprowadzić do pełnego stanu gotowości bojowej.

Krążowniki po przejściu do bazy w Sembawangu zostały przeniesione do rezerwy i przekształcone w pływające baterie przeciwlotnicze. Okręty miały nadal sprawną artylerię główną i dzięki temu okręty te mogły bardzo skutecznie bronić twierdzy. Alianci obawiając się znacznych strat które mogły wyniknąć z ostrzału tych okrętów na ich pozycję podczas wysadzenia wojsk desantowych, przy odbijaniu Singapuru z rąk wojsk japońskich zdecydowali się na ryzykowną operację wyeliminowania tych okrętów z linii obronnej Japończyków. Lotnictwo Alianckie, co jakiś czas nękało zakotwiczone okręty, których stan techniczny stale się pogarszał, jednak nie znano ich rzeczywistej wartości bojowej.

Do tej akcji zostały wyznaczone załogi dwóch miniaturowych okrętów podwodnych typu XE, (jak wykazały zdjęcia lotnicze krążowniki, były tak gęsto osłonięte sieciami zagrodowymi iż akcja klasycznych okrętów podwodnych była niemożliwa). Okręt podwodny XE 3 i XE 1.

Załogę XE-3 stanowili:

  • dowódca - podporucznik I.E.Fraser
  • podporucznik Wiliam Smith
  • sternik i mechanik - bosman Charles Reed
  • starszy marynarz nurek - John Jerome Magennis.


Załoga XE 3 od lewej, AB J. Magennis, Lt Ian (Tich) Fraser, Lt. B. Carey, ERA R. Maughan

Załogę XE 1 stanowili:

  • dowódca - porucznik J.E. Smart
  • podporucznik Harold Harper
  • mechanik - Fishleigh
  • nurek - Pomeroy.

Admiralicja Brytyjska po skończeniu działań wojennych w Europie przeformowała dotychczasową Czternastą Flotyllę pod dowództwem komandora T. Fella. Okręty załadowano na okręt bazę Bonaventure i przetransportowano 21 lutego 1945 roku przez Kanał Panamski na daleki wschód by wspomogły flotyllę aliancką w wojnie z Japonią. Okręt baza Bonaventure zakotwiczył na redzie portu Victoria na wyspie Lubuhan u północno-zachodnich wybrzeży Borneo. 26 lipca port ten opuściły dwa brytyjskie okręty podwodne Stygian i Spark, które ciągnęły na holu miniaturowe okręty podwodne typu XE (XE 1 i XE 3).Prawie cztery dobry trwał rejs okrętów podwodnych holujących dwa miniaturowe okręty typu XE przez Morze Południowochińskie.


Zdjęcie okrętu bazy HMS Bonaventure przedstawiające załadunek miniaturowych okrętów podwodnych typu X 5.

Rozładunek okrętu podwodnego typu X 5 z okrętu bazy HMS Bonaventure, który brał również udział w operacji przeciwko pancernikowi Tripitz. Okręt - baza HMS Bonaventure został zbudowany na przełomie 1942-43 r., załoga 508 ludzi, zasięg 8300 km, szybkość 16 w., (5000 Mm przy prędkości 15 w). Uzbrojenie 2 x 102 mm plot. i 12 x 20 mm plot. 10 432 ts std, 12 119 ts ppw. Wielkość okrętu 148,4 x 19,1 x 8,7 m.

Podczas tego przejścia na obu miniaturowych okrętach podwodnych były rezerwowe załogi, dopiero gdy 30 lipca 1945 roku okręty były już blisko Singapuru na pokład miniaturowych okrętów podwodnych weszły załogi bojowe. W nocy z 30 na 31 lipca o godzinie 23.00 okręty XE 1 i XE 3 zrzuciły hole i rozpoczęły samodzielny rejs w kierunku Singapuru.

Na drodze okrętów podwodnych były pola minowe i zagrody sieciowe, jednak dzięki wywiadowi alianckiemu dowódcy miniaturowych okrętów podwodnych dysponowali dokładnymi mapami z lokalizacją ewentualnych przeszkód.

XE 3 wkracza do akcji

Po zwolnieniu holu XE 3 skierował się na tor wodny omijający od południa wyspę Ubin i dalej cieśniną Jahore oddzielającą wyspę Singapur od lądu stałego popłynął do Sembawangu, gdzie w basenie dawnej brytyjskiej bazy stał zacumowany Takao. Miniaturowy okręt podwodny mógł płynąć tylko nad dnem, by trudniej było wykryć okręt, Fraser postanowił płynąć pod osłoną wolno płynących statków tuż pod nimi. Mały okręt podwodny był bardzo trudny do wykrycia gdyż wody cieśniny, zasilane malajskimi rzekami niosły muł, gałęzie oraz liczne śmieci. XE 3 co jakiś czas podnosił peryskop, by ustalić swoje położenie. Gdy podporucznik Smith prowadzący skrupulatnie obliczenia stwierdził, iz powinni być już bardzo blisko krążownika, Fraser na moment wysunął peryskop i ujrzał krążownik Takao tuż przed sobą. Od tego momentu Fraser powoli manewrował okrętem i zbliżał się do celu. Gdy byli już bezpośrednio pod okrętem okazało się iż Takao leży zbyt blisko dna i nie ma miejsca by się pod niego wcisnąć. Do tego podczas tych manewrów XE 3 uderzył kilka razy w krążownik, na szczęście nikt z załogi Takao tego nie zauważył i nie podniósł alarmu. Fraser postanowił spróbować podłożyć ładunki wybuchowe oraz minę od strony rufy, gdyż wg planów którymi dysponował w tym miejscu basen w którym był zakotwiczony krążownik był znacznie głębszy.


Załoga XE 3, zdjęcie wykonane podczas holowania przez okręt podwodny Stygian po szczęśliwym powrocie z Singapuru. od lewej: LS J.J. Magennis VC, Sub.Lt J.L. Smith DSO RNZNVR, Lt. I.E. Fraser VC RN, ERA C.A. Reed, CGM

Nurek J. J. Magennis powoli odczepił sześć ładunków wybuchowych z XE 3 i podwiesił je pod dno krążownika. Niespodziewaną przeszkodą okazały się narośla na dnie okrętu, które musiały być zdarte, by podwiesić przymocowywane do dna na magnes ładunki. Na koniec Magennisa czekało jeszcze jedno trudne zadanie, musiał odczepić ważącą dwie tony minę, która miała wybuchnąć później po wybuchach ładunków magnetycznych. Chciano w ten sposób zwiększyć zniszczenia na okręcie. Po pierwszych wybuchach krążownik powinien osiąść na dnie a wtedy mina wybuchając zniszczyłaby całkowicie jego poszycie. Magennis odczepił minę i włączył mechanizm zegarowy. Teraz załoga XE 3 mogła już myśleć tylko o powrocie i bezpiecznym wycofaniu się z nieprzyjacielskiej bazy w Sembawangu.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież